GRALIŚMY W DYING LIGHT: THE BEAST!
- projektparasol

- 30 sie 2025
- 1 minut(y) czytania
Drugim polskim studiem, które odwiedziliśmy podczas Gamescom 2025, był Techland. Dzięki zaproszeniu pani Pauliny mogliśmy dokładnie zwiedzić stoisko w całości poświęcone nadchodzącej grze Dying Light: The Beast.

Cała ekspozycja sprawiała wrażenie, jakby została żywcem przeniesiona z gry, z bramami i murami porośniętymi roślinnością oraz charakterystycznymi budynkami. Wewnątrz stoiska otrzymaliśmy napój, który bardzo się przydał, a następnie wzięliśmy udział w zabawach zorganizowanych przez twórców. Jedną z nich była gra polegająca na uderzaniu młotkiem. To, co można było wygrać, było uzależnione od siły, jaką włożymy oraz odrobiny szczęścia.

Następnie zrobiliśmy sobie pamiątkowe zdjęcie w fotobudce i udaliśmy się do sklepu z gadżetami. Po przejściu przez sklep na jego zapleczu znajdowało się pomieszczenie, gdzie rozegraliśmy Dying Light: The Beast.

Demo było ograniczone czasowo około 15-20 min. Trzeba przyznać, że gra pod względem graficznym oraz płynności prezentuje się bardzo dobrze. Otwarte miasto wręcz zapraszało do zgłębiania jego tajemnic, a pośród ulic wałęsały się zombiaki. Do dyspozycji ubijania maszkar mieliśmy kilka ostrzy, pałek czy granatów oraz broń palną. Niestety w tak krótkim czasie było go zbyt mało, aby zwiedzić wszystko i zgłębić szczegóły.

Po ukończeniu dema otrzymaliśmy upominki oraz pysznego burgera!🍔

Po drodze mogliśmy podziwiać mnóstwo detali, takich jak gigantyczne figurki, cosplayerzy zombie oraz BOBERY!

Stoisko Techland'u zrobiło niesamowite wrażenie, a staranność i dbałość o szczegóły były widoczne na każdym kroku.

Jeśli jeszcze nie dodaliście Dying Light: The Beast do listy życzeń, gorąco do tego zachęcamy! PRE-ORDERY także wystartowały.


























Komentarze